JESTEM

45 tysięcy kroków w bolonii || dzienniczki introwertyczki [2]

bolonia pachniała deszczem i ciastkami. nie myślałam już, jak dzień wcześniej wbijałam paznokcie w swoją własną dłoń przy starcie i w głowie mówiłam sama do siebie uspokajająco jakieś głupoty. nic na to nie poradzę: nienawidzę latać. wiem, że ludzie zazwyczaj wsiadają do boeinga jak do jelcza, ale ja wsiadam z myślą, że oto zaczynają się …

Continue Reading